Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Płynna gotówka - opis komiksu

Strona tytułowa komiksu
Tytuł polski:Płynna gotówka
Tytuł oryginalny:Cash Flow
Kod historyjki:AR 106
Ilość stron:26
Wydane:grudzień 1987
Wydanie w Polsce:Kaczogród - Don Rosa (2006)
Bohaterowie:Bracia Be, Kaczor Donald, Siostrzeńcy, Wujek Sknerus
Opis:


Na tej okładce oryginalnie
jeden z braci Be trzymał pistolet,
jednak Disney nakazał Gladstone
usunięcie pistoletu.
Kod obrazka: ARC US 224
Sknerus przechwala się swoimi zdolnościami do zarabiania pieniędzy. Demonstruje je, poniżając Braci Be starających się ponownie obrabować Skarbiec. Załamani złodzieje udają się na targ, by ukraść trochę owoców, gdy spotykają tam szalonego profesora, który prezentuje im dwa promienie – jeden neutralizujący tarcie, a drugi – likwidujący siłę bezwładności. Kupują je od niego i rozpoczynają kolejny atak na złoto skąpca. Tym razem wszystkie wcześniejsze przeszkody zastawione przez Sknerusa nie zdają egzaminu. Zrozpaczony multimiliarder błaga o pomoc Donalda – ten życzy sobie tylu tysiącdolarowych banknotów, ile tylko zdoła unieść. Mimo prób, kaczory ponoszą klęskę. W akcie desperacji centuś ostrzeliwuje swoją gotówkę promieniem, powodując, że nabiera ona cech wody. Złodzieje postanawiają więc zrobić dziurę w budynku i pozwolić pieniądzom wypłynąć. Niestety, z powodu zbyt dużej ilości strzałów promieniem, Skarbiec stracił swoją wytrzymałość i w końcu ulega sile buldożerów. Pieniądze przelewają się niczym fala po całym Kaczogrodzie, spływając do kanałów burzowych, które budowała firma Sknerusa. Dzięki promieniom, Siostrzeńcy zamieniają 313-tkę Donalda w najszybsze i najbezpieczniejsze auto na świecie, które pozwala szybko dojechać kaczorom do portu i wysłać barki do kanałów. Gdy widzą to Bracia Be, postanawiają obrabować Sknerusa – ten strzela w nich promieniami i odsyła prosto do więzienia. Donald zamierza również odebrać swoją nagrodę – niestety dla niego, te pieniądze nadal nie miały tarcia i wszystkie spadły do Skarbca.


Kod obrazka: FC PM 319D
Tutaj znowu Rosa czerpie garściami z komiksów Barksa. Opowieść o młodości Sknerusa pochodzi z "King of the Golden River",” The Great Steamboat Race", "The Fantastic River Race", "The Cattle King", "Only a Poor Old Man", "Back to the Klondike", armata z 1901 z "The Terror of the Beagle Boys", uwielbienie Brata 176-176 do śliwek i szalony profesor z "The Mysterious Stoneray", sejf marki OSO z "The Lemming With the Locket", a góry z "Money Stairs" I "Searching for a Successor".

Początkowo, w niektórych kadrach pojawiało się nawet dziesięciu Braci Be. Barks nie rysował jednak nigdy więcej niż siedmiu naraz. By nie być lepszym od swojego mistrza, Rosa wymazał nadprogramowych złodziei. Promienie pochodzą z historyjki stworzonej na potrzeby collegowej gazetki z 1971 roku.

To kolejne studium wyjątkowo surowych rysunków Dona Rosy. Podobnie jak „Syn Słońca” jest to nowa wersja innej historyjki, którą narysowałem dla gazetki uczelnianej. W roku 1971 wykorzystałem pomysł substancji chemicznej (a nie promienia), która likwiduje tarcie. W wersji z kaczorami pojawia się drugi, równie ciekawy pomysł: urządzenie, które neutralizuje siłę bezwładności. Oczywiście te koncepcje były wynikiem studiów inżynieryjnych, które mnie wtedy pochłaniały (wiele lat później, gdy porzuciłem inżynierię dla komiksu, zdałem sobie sprawę, że należało poświęcić ten czas na LEKCJE RYSUNKU!). Niektóre rzeczy wydają mi się tu trudne do przełożenia, mam jednak nadzieję, że historyjka będzie miała w innych
językach równie dużo sensu, co po angielsku. Z perspektywy czasu najciekawszymi aspektami tej historyjki wydają mi się odniesienia do komiksów Barksa, które tak uwielbiałem w dzieciństwie. Tutaj odniesienia dosłownie się piętrzą. Pierwsza strona wygląda jak rodem z serii „Zycie i czasy Sknerusa McKwacza”, którą stworzyłem jakieś cztery lata później. A oto inne nawiązania do Barksa, w takiej kolejności, w jakiej je zauważyłem. Brat -Be nr 176-167, który uwielbia śliwki. Stuknięty profesor, miłośnik kapusty, wynalazca promienia, który zmienia ludzi w kamienie. Wzmianka o Złotce 0'Gilt, Gwieździe Północy.

Drzwi sejfu z siedmioma pokrętłami. Wzmianka o plastali, z której wykonano sejf, zapewne wynalazku Diodaka (w oryginale „imprevium”; w wersji polskiej nazwa substancji nawiązuje do „Gwiezdnych wojen” — przyp. tłum.). Informacja, że Sknerus zbudował system kanałów burzowych w Kaczogrodzie. Posąg Korneliusza Kwaczaka w parku. Panorama miasta, ukazująca górę Czarci Kieł i dwie skalne iglice, które Barks narysował w historyjce, w jakiej Donald sprzedawał materace z pierza. List gończy z pierwszym moim rysunkiem Magiki De Czar. Nawet CARL BARKS pojawia się na liście gończym — jest to kopia listu, który sam narysował w tle w jednym z komiksów. To wszystko odniesienia do rzeczy i wydarzeń, które pojawiały się w komiksach Barksa z czasów mojej młodości. Z tą historyjką wiąże się jeszcze jeden aspekt, który dobrze pamiętam: jak zawsze, chciałem udowodnić czytelnikom, że w swojej twórczości nigdy nie idę na skróty, postanowiłem więc pokazać wielu Braci Be. Narysowałem już 5 stron, na niektórych kadrach przedstawiając nawet DZIESIĘCIU Braci Be. Pamiętam, że potem musiałem coś sprawdzić w historyjkach Barksa — być może
chodziło o numery więzienne. Przeglądając stare zeszyty, nagle coś sobie uświadomiłem. Choć Barks czasami sugerował, że w skoku brało udział nawet tuzin Braci Be, nigdy nie umieścił ich więcej niż siedmiu w jednym kadrze {z wyjątkiem góra trzech przypadków w całej karierze). Ale ja rysowałem nawet dziesięciu! Zależało mi, by fani wiedzieli, że staram się oddać wujkowi Carlowi cześć, a nie go prześcignąć! Wróciłem zatem do narysowanych wcześniej plansz i wytarłem po trzech Braci Be z dziesięciu!

DUCK:

Na banknocie w lewym dolnym rogu. W niektórych europejskich wersjach dedykacja została usunięta.

Na okładce FC PM 319D również jest ukryta dedykacja - w piątym od prawej języku górnej fali, tuż przy jego podstawie.

Hidden Mickey:Brak

najlepsza strona o najlepszym rysowniku!